wtorek, 27 czerwca 2017

Dzień dobry... wakacje!

Każda filiżanka herbaty jest wyimaginowaną podRóżą.
Catherine Douzel
 
Wakacje, wakacje, znów są wakacje... Ostatni szkolny dzwonek, świadectwo, pakowanie... Pamiętacie? Wprowadzeni w ten letni nastrój po głowach chodzą nam... podróże? Ponieważ...
Życie bez podróży jest jak potrawa bez soli? - tak przynajmniej twierdzi Elżbieta Dzikowska. Sól morska... Jest! Inna podróżniczka, nadała swojej książce nawet tytuł: Z goryczy soli moja radość.
 
Fot. Teresa Kiedrowska
 
Pierwszym warunkiem zrozumienia obcego kraju jest powąchanie go.
Rudolph Kipling

Mój wiele podróżujący znajomy, zwrócił uwagę na zdawałoby się oczywistą rzecz.
- Zauważyłaś, że w naszym kraju dróżka, scieżka nad morze prowadzi najczęściej przez las sosnowy. Na całym świecie nie spotkałem takiej kompozycji zapachowej towarzyszącej wejściu na plażę. Zapach igliwia, wierzby, nutka róży, bryzy morskiej...
 

Plaża – najwieksze łóżko świata.
Agnieszka Osiecka
 
Agnieszka wiedziała chyba co mówi. Często spacerowała brzegiem tej części plaży, wylegiwała się na słońcu? Po mojej lewicy Teatr Atelier, w którym Autorka Okularników spędziła twórcze trzy lata, a gdzie w lipcu zanuci inna znana Elżbieta: Do Wenecji daleko stąd, Wyczaruję ci bajkę...

- Jestem w niebie?
- Nie, w Trójmieście – odpowiedziałby dr House.
 
(...) Szaaa...
- To wiatr, chce nam coś powiedzieć.
- A co mówi?
- Nie wiem. Nie znam wietrznego...”
 
- „Jednak wciąż wierzę, że znajdę swój raj. Teraz wiem, że to nie miejsce na ziemi, ale stan w jakim się znajdujesz...”
 
(...)
- „Wcale nie śpię. Sprawdzam tylko światłoprzepuszczalność swoich powiek”.
 
Przeczytane? Też, ale i zasłyszane na plaży.
I tak leniwie otrząsamy z siebie całe zmęczenie jak piach, rzucamy wiatrowi, morzu na zatracenie...
 

Poszukaj filiżanki herbaty, czajnik sam się znajdzie. I teraz możesz mi opowiedzieć sto historii.
Saki
 
Oczywiście, najwspanialszym bagażem jaki powinno się przywieźć z wakacji jest ten pełen niezwykłych wspomnień. Ktoś teraz powie: nie mam urlopu. Ba! Nie stać mnie na wojaże... Tu z pomocą przychodzi medycyna chińska z całym bogactwem przysłów na takie okazje: Ten, kto znalazł się za drzwiami pokonał najtrudniejszy etap podróży.

 
Opuszczając tę strefę komfortu, warto jednocześnie pamiętać, że najdroższe podróże zaczynają się od słów, które gdzieś, kiedyś dość wyraźnie i z pewnością w głosie od jakiegoś „przewodnika”- przodownika ułyszeliśmy: „Ja znam drogę na skróty”.
- Tak! - skonstatuje ktoś inny - To jest zdecydowanie patent na ten rodzaj podrożowania, który pozostawia cię bez słów, a potem zamienia w gawędziarza.
Wszyscy wiemy jak wygląda naturalny GPS?
 
 
Wolę napis: Wstęp wzbroniony, aniżeli: Wyjścia nie ma.
Stanisław Lec
 
Lec, lecz... O czym warto pamiętać w takich przypadkach? Najważniejsze? Hm. Nigdy nie podróżuj bez swojego dziennika – przestrzegał Oscar Wilde – każdy powinien mieć coś ekscytującego do czytania w pociągu, samolocie, rakiecie itp.
Tu, przychylając się do klimatu lata i rozprawiając się ze słowami znalezionymi gdzieś tam wczoraj w necie, że pozwolę sobie zacytować: „w dzisiejszych czasach potrzeba nam dużo uśmiechu i oczywiście miłości, wszak nawet polscy pisarze o niej pisali...” i tego Państwu na wszystkich wakacyjnych szlakach życzę.
 
Znalezione w sieci
 
Szkoła? Dzieci  wiedzą wszystko. Dzień dobry... Lato! Słońce! Wakacje! ;)))

30 komentarzy:

  1. "...Teraz wiem, że to nie miejsce na ziemi, ale stan w jakim się znajdujesz..."

    To trafia w sedno.

    "Ten, kto znalazł się za drzwiami pokonał najtrudniejszy etap podróży." - a ten cytat sobie zapożyczam, ponieważ właśnie w 'roboczych' mam notatkę na ten temat. Nie wiesz może, kto dokładnie to powiedział/napisał?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starożytna mądrość chińska, z serii: Podróż tysiąca mil, zaczyna się od pierwszego kroku, czyli przysłowie chińskie. Konfucjusz też nie zostawił po sobie pism... :)

      Usuń
  2. Dziękuję za odwiedziny na moim blogu.
    Z przyjemnością przeczytałam Twój post.Nad cytatami warto się pochylić i zastosować je w życiu.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak. A przecież zabrakło tu wielu inspirujących myśli podróżników... Prawdziwych, mądrych płynących z czystego serca.
      Dziękuję również i serdeczności :)

      Usuń
  3. Nie ma nic przyjemniejszego niż wakacje :-)))
    I to jest prawda ,że wakacje czy raj to jest stan ducha...
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Ciebie na blogu również wakacyjny nastrój panuje. Zapach miodu, malin, truskawek, sosny...

      Zaglądającym tu czytelnikom, zdecydowanie polecam ostatni wpis Krysi- jako swoistą kontynuację tematu. Krynica Morska od strony Zalewu Wiślanego, też i drogą wodną.
      Serdeczności :)

      Usuń
  4. Witaj Teresko.
    Wakacje to fajna sprawa. Tylko nie dla emeryta, który ma ciągłe wakacje.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja sobie tak myślę, że Ty wszystkich, nie tylko emerytów mógłbyś nauczyć co znaczy umieć odpoczywać, a przede wszystkim żyć z pasją...

      Usuń
  5. Wakacje to przede wszystkim stan ducha ;) ale zawsze przyjemniej jest, gdy możemy je spędzić w wybornym towarzystwie i w przepięknych okolicznościach przyrody ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Na szczytach nigdy nie jest ciepło. Wieją lodowate wichry, każdy stoi skulony i musi pilnować się, żeby sąsiad nie strącił go w przepaść."- powiedział Kapuściński. Nie ulega wątpliwości, że poróżować należy w dobrym i tylko dobrym towarzystwie ;)

      Usuń
  6. Tyle pięknych słów o podróżach a ja mało podróżuję:)))a jak już to niedaleko,ale zawsze można coś ciekawego zobaczyć i kogoś poznać:))Pozdrawiam serdecznie i również wspaniałych wakacji życzę:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martyna Wojciechowska w wywiadzie dla Cogito powiedziała coś takiego: "Podróże mają magiczną moc uzdrawiania duszy i zdecydowanie pomagają zdystansować się do problemów dnia codziennego. Nie rozwiązują ich bezpośrednio, jednak pomagają przewartościować i spojrzeć na nie jakby z drugiego brzegu rzeki."... A czy nie jest tak, że niektórzy nie muszą aż tak daleko podróżować, aby dojść do podobnych wniosków? I że to czego szukają jest, i zawsze było pod ręką... w domu ;)
      Dziękuję za wizytę i pogody ducha na Twoich ścieżkach życzę :)

      Usuń
  7. Pogodnego lata życzę Tobie i Twojej Rodzinie. Póki co, nie mogę czytać. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma swój "Mount Everest"?... A ile radości sprawia, gdy ktoś nam czyta- to rzecz niesamowita do odkrycia.
      Zdrowiej! :)

      Usuń
  8. Tego, co jest najbardziej interesujące w danym kraju, miejscu - wcale się nie widzi. I można być prawie pewnym, że się tego nie zobaczy.
    Henri M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba zauważyła Pawlikowska podczas swoich podróży, że "złoto nie do wszystkich się uśmiecha". Czytaj: nie każdemu daje się znaleźć... ;)

      Usuń
  9. Czyli, że... nie ma sensu podróżować daleko, bo wszędzie są historie, które prowadzą do środka Ziemi?
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życie to podróż, a to znaczy, że... choć droga każdego z nas jest inna, to zawsze istnieje pewien punkt w którym wszyscy się zbiegają. I niech tam Ci zawsze Słonko jasno i radośnie świeci!

      Usuń
  10. :D!!! Uwielbiam ten czas :)... małe, czy wielkie podróże, zawsze sprawiają mi wielką frajdę :D!!!
    P.S. Serdecznie dziękuję za odwiedziny i przemiłe słowa w komentarzach :D!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u Tomasza Manna, wyszperałam coś takiego: "Była to jednak zwodnicza pociecha, gdyż skoro upłynęła już połowa wakacji, to następna połowa aż do końca przelatywała tak szybko, tak okropnie szybko, że chciałoby się zawisnąć na każdej godzinie, by nie dać jej przeminąć, opóźnić każde wciągnięcie powietrza pachnącego morzem, by nie strwonić niebacznie szczęścia..."
      Również uwielbiam te małe i duże podróże, czasami wypadami w plener nazywanymi, dłuższy spacer (min. 10 km)... lato. Choć niby dni dłuższe, a tak szybko czas leci, leci! ;)

      Usuń
  11. Wcale nie trzeba jechać daleko i za duże pieniądze. Może być i blisko, tylko trzeba wiedzieć czego się oczekuje na nich i dążyć do tego. Spełnione długo pozostaną w pamięci. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Wcale nie trzeba wybierać się daleko, aby przekonać się, że nikt z nas dokładnie nie wie, jak będzie przebiegała nawet najlepiej zaplanowana "droga", póki nie staniemy u celu ;) I w tym tkwi urok podróżowania? Przeglądałam Twoje wakacyjne wspomnienia złapane aparatem. Zdają się to potwierdzać.
      Słońca, uśmiechu życzę na letnich szlakach :)

      Usuń
  12. W dzieciństwie marzyłem o znalezieniu takiej pracy, aby być ciągle na wakacjach, w drodze, poróżować, poznawać nowych ludzi...
    "Moje małe podróże"
    W ubiegłym tygodniu, firma zleciła mi wyjazd do Poznania z wieloma litrami czegoś, o czym nie powinienem pisać, a i nie ma to wielkiego znaczenia dla dalszej części tej powiastki.
    Trasa była ciężka, ja się wlokłem, wakacyjni turyści się wlekli, powracający w weekendu ludzie do pracy, a dodam, że przecież wyznaczono mi ściśle określony termin realizacji dostawy. Zważywszy na fakt, że osoba, która miała zając się moim załadunkiem, zapomniała po urlopie przyjść do pracy- opuściłem magazyn z nieprzewidzianym opóźnieniem.
    W mieście koziołków powinienem być w południe, a we wskazanym miejscu miała czekać osoba z różą w klapie, której po usłyszeniu hasła należało przekazać ładunek...
    Wakacyjne pozdrowienia z trasy ;)
    Turysta

    OdpowiedzUsuń
  13. Podróże są wspaniałe. Uwielbiam podróżować, choć coraz bliżej się wybieram. Czas jakiś taki niespokojny zaczyna się robić.
    Okazuje się jednak, że blisko też jest pięknie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, gdy przeczytamy sobie stronę MSZ z ostrzeżeniami dla podróżujących, to włos się jeży na głowie. Gdy dorzucimy tu resztę możliwych do zaistnienia, przewidywalnych zdarzeń: choroby tropikalne, zgubienie bagażu, brak rezerwacji, upadłość touroperatora itp. To w dzisiejszych czasach, rzeczywiście wyjazd, niekoniecznie na koniec świata- staje się doznaniem survivalowym, a powrót celem samym w sobie.
      Czy to oznacza, że mamy się zamknąć na świat?
      A może zawsze tak było, a nie mieliśmy takiego dostępu do informacji, możliwości podróżowania, oceny...
      Oczywiście nie neguję, że zgodnie z powiedzeniem "cudze chwalicie, swego nie znacie..." blisko jest pięknie ;)
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  14. Interesting post and photos really liked ❤️
    I'd be happy friendship blogs ♥️ Subscribe to your Google
    Julia Shkvo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hello,
      you have a great approach to the image...
      Thx ;)

      Usuń
  15. Faktycznie, dzieci wszystko wiedzą! ;)
    Udanych wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj, zatęskniłam za naszym Bałtykiem - zapewne pojawię się tam, ale dopiero po sezonie, gdy gromady "hunów" powracają do swoich domów, szkół i przedszkoli, a największe i najgłośniejsze knajpki będą już zamknięte. Ten czas nad morzem lubię najbardziej:)
    pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń