piątek, 4 listopada 2016

Jesienna zaduma

W lśniącej poświacie
W złoto, czerwień
i resztki zieleni ubrana
Pachnąca...
Jak promyk słońca
zwinnie
przemyka się
pomiędzy drzewami
Tańczy
w rytm
kropli deszczu
Szeleszcząc leciutko liśćmi pod stopami...

Jesienna tajemnica

Fot. Teresa Kiedrowska
 
 
 
 
 
Wsłuchani w muzykę...

 


4 komentarze:

  1. Aż chciałoby się przysiąść obok tej pary i kontemplować widoki ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny wiersz. Smutna pora roku, gdy natura przysiada na chwilę w poczekalni pór roku, żeby ze zdwojoną energią wybuchnąć na wiosnę.
    Może dlatego tak wielu ludzi mówi o jesiennej depresji.
    Czas spoczynku natury jest stanowczo za długi...

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj Teresko.
    Bardzo ładny wiersz, a i zdjęciom nic nie brakuje.
    Lubię jesień, ale taką złotą polską, albo bieszczadzką.
    Pozdrawiam serdecznie i do Zamku Książ zapraszam.
    Michał

    OdpowiedzUsuń