piątek, 28 października 2016

Zapalmy płomyk...

Tym, którzy zawsze potrafili zaczarować nasze oczy uśmiechem.
Których życie pewnego dnia zostało zaklęte w kamienną tablicę.

Fot. Teresa Kiedrowska 

A my mogliśmy powiedzieć wtedy tylko...
Buonanotte.


A zwłaszcza tym, którzy wiedzieli, że ta cisza może wyrwać nam serce i zostawili list...


"P.S.
I Love You"

4 komentarze:

  1. Witaj Teresko.
    Tak, koniecznie zapalmy płomyk pamięci.
    Te barokowe rzeźby wyglądają mi znajomo. Wiele kościołów i kościółków zwiedziłem i może stąd te skojarzenia.
    Z przyjemnością wysłuchałem tych utworów, ale herbatki nie zdążyłem wypić.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapalmy Im ognik pamięci...
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki czas. Trzeba wspominać tych, którzy odeszli...

    OdpowiedzUsuń
  4. W moim sercu zawsze jest zapalony płomyk dla bliskich, ktorzy odeszli. Choć łzy same czasem cisna się do oczu usmiecham się, bo wspominam tylko te dobre, zabawne, szczęśliwe chwile, które dane mi było z nimi przeżyć. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń