piątek, 19 sierpnia 2016

Wakacyjnie

Najlepszą metodą do zainspirowania odkrywczych myśli jest, zaklejenie koperty.
Prawo Murphy'ego
 
 
Pocztówki z...
 
 
Najpiękniejsze wspomnienie z wakacyjnego Gdańska? Spektakl baletowy... Prośba o nierobienie zdjęć, nagrywanie materiałów filmowych, czyli prawdziwe impresje - Impresje Chopinowskie, a o tańcu nie da się pisać.
 
Zespół Fryderykiana, fot. mat. prasowe


6 komentarzy:

  1. Za baletem nie przepadam, ale jak tylko mogę wybieram się do teatru. Paradoksalnie, mieszkając od kilku lat za granicą, bywam na przedstawieniach w warszawie i Krakowie regularnie kilka razy w roku. Cudowne są takie chwile :))

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest to. Uwielbiam takie spektakle. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest to. Uwielbiam takie spektakle. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj Teresko.
    Gdańsk lubię, a w szczególności starówkę.
    Z baletu lubiłem kawalerskie balety.
    I obyśmy zdrowi byli.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  5. Taniec się tańczy :)
    A.

    OdpowiedzUsuń