piątek, 8 lipca 2016

Każdy jest...

Każdy jest geniuszem. Ale jeśli zaczniesz oceniać rybę po jej zdolnościach do wspinania się na drzewo, to przez całe życie będzie myślała, że jest głupia.
A. Einstein
 
Fot. Teresa Kiedrowska
 
Każdy ma... Hm. Antagonistę? Ja mam takiego, swojego, nazwijmy to... wiernego, inspirującego czytelnika. Można zapytać o wszystko... Ale... "Gdzie jest rybak?". To pytanie dotyczy poprzedniego wpisu. Proszę bardzo. Oto  zdjęcie rybaka.
 

Pójdźmy wakacyjnym tropem tego irracjonalnego zagadnienia.
Tym sposobem, chciałabym prosić Państwa o pomoc i zaprosić do wspólnej zabawy. O to moja propozycja. W komentarzach piszemy swoistą odpowiedź, opowiadanie pod tytułem "Gdzie jest rybak?" Uczynimy to w następujący sposób:
Każdy, kto oczywiście chce zostawić ślad wizyty, wpisuje swoją myśl, która niekoniecznie musi być kontynuacją przemyśleń osób komentujących. 
Jest jeden warunek: zdanie musi zaczynać się od ostatniego słowa zawartego w komentarzu poprzednika. 
Natomiast ja, to surrealistyczne opowiadanie okraszę zdjęciami, które wykonałam  ostatnio. Jest ich kilka tysięcy. Oj, widać, że rzadko tu bywałam.
 
Zaczynam:
 
 Przechodząc koło łódki, usłyszałam interesującą rozmowę:  
- Widzisz sieć którą czyści ten człowiek?
- No nie...
- Bo ci oczy przeszkadzają.
Czyli, pierwsza komentująca osoba, popuszczając wodze fantazji, zaczyna zadanie od wyrazu: "Przeszkadzają... "


piątek, 1 lipca 2016

Dokąd się śpiewa...

Prawdziwym wyznacznikiem jest spojrzenie na sztukę z perspektywy, która nie jest własną.
Leonard Cohen
 
Fot. Teresa Kiedrowska
 
W dzień końca świata
Pszczoła krąży nad kwiatem nasturcji,
Rybak naprawia błyszczącą sieć.
Skaczą w morzu wesołe delfiny,
Młode wróble czepiają się rynny
I wąż ma złotą skórę, jak powinien mieć.
W dzień końca świata
Kobiety idą polem pod parasolkami,
Pijak zasypia na brzegu trawnika,
Nawołują na ulicy sprzedawcy warzywa
I łódka z żółtym żaglem do wyspy podpływa,
Dźwięk skrzypiec w powietrzu trwa
I noc gwiaździstą odmyka.
A którzy czekali błyskawic i gromów,
Są zawiedzeni.
A którzy czekali znaków i archanielskich trąb,
Nie wierzą, że staje się już.
 
 
Dopóki słońce i księżyc są w górze,
Dopóki trzmiel nawiedza różę,
Dopóki dzieci różowe się rodzą,
Nikt nie wierzy, że staje się już.
Tylko siwy staruszek, który byłby prorokiem,
Ale nie jest prorokiem, bo ma inne zajęcie,
Powiada przewiązując pomidory:
Innego końca świata nie będzie,
Innego końca świata nie będzie
.
Czesław Miłosz
 

 
A każda sztuka zawsze dąży do tego, aby stać się muzyką... i tu była muzyka Leszka Możdżera, ale... Kto posłuchał, ten posłuchał.