piątek, 18 września 2015

Morze słów

Ry­bacy wiedzą, że morze bywa niebez­pie­czne, a sztorm straszli­wy, jed­nak nig­dy nie trak­tują tych niebez­pie­czeństw ja­ko wys­tar­czającego po­wodu do te­go, by po­zos­tać na brzegu.
Vincent van Gogh
 
Erich Paulsen
Zasłyszane wśród... Wśród morza ewen­tual­ności: te­go, co pot­rzeb­ne, mniej pot­rzeb­ne i zby­teczne, te­go, co przy­jem­ne, a pożyteczne, te­go, co szkod­li­we, bar­dziej szkod­li­we, a sma­kowi­te, te­go, co opłacal­ne, bar­dziej opłacal­ne, a krzyw­dzące dru­giego człowieka, te­go, co praw­dzi­we, mniej praw­dzi­we, kłam­li­we, ale dające korzyści. Nie zgu­bić się w tym gąszczu, ani nie roz­strzy­gać fałszy­wie. Nie zgu­bić się ani na chwilę, ani na miesiąc, ani na całe życie. Umieć wrócić, gdy się pobłądzi. Umieć od­kryć błąd, przyz­nać się do te­go, że się było nieu­czci­wym, bru­tal­nym, egois­tycznym, że się skrzyw­dziło dru­giego człowieka. Pot­rze­ba dru­giego człowieka, który po­może, os­trzeże, upom­ni w imię dob­ra, życzli­wości. Pot­rze­ba dru­giego człowieka, który ura­tuje od roz­paczy. Pot­rze­ba człowieka wier­ne­go, który nie zdradzi, nie odej­dzie, nie opuści, gdy zdarzy się czas próby, niepo­wodzeń, klęsk, ka­tas­trof życiowych, gdy wszys­cy się od­suną, potępią, za­pomną, który po­cie­szy, po­dep­rze, po­da rękę, poz­wo­li uwie­rzyć w siebie, przy­niesie nadzieję i ra­dość. Bo miłość, to by­cie do dys­po­zyc­ji, to go­towość do te­go, by usłużyć, pomóc, przy­dać się, zaopieko­wać się. To chęć, by być pot­rzeb­nym. 

Erich Paulsem

I uniwersalna konkluzja... Czas jest zaw­sze tym egza­mina­torem, przed którym nie os­ta­nie się żad­na złuda, zaśle­pienie. 


6 komentarzy:

  1. Pięknie to ujęłaś i okrasiłaś przepięknymi obrazami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Teresko.
    Vincent van Gogh miał parę dobrych powiedzeń.
    Obrazy fajne, a co ma wisień nie utonie.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  3. Przecież pokazywało mi że bloga nie ma. Bardzo było mi smutno z tytułu tego a oto dziś kliknęłam na moje ulubione i okazało się ze się naprawiło, blog jest!! ♥
    To teraz czytam.
    A ten Erich Paulsen którego nie znam ani jednej myśli, mądry był, podoba się mnie on bardzo i obrazy tego szalonego(?) nieszczęśliwego (?) malarza. Najbardziej uwielbiam jego słoneczniki a i i irysy są zapisane w mej pamięci.
    Wielkie dzięki że jesteś. Idę czytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku, jakie piękne obrazy wybrałaś. Wspaniałe. Nie znałam ich, a teraz poszukam w necie więcej informacji o nich i o ich autorze. Dzięki za inspirację :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne obrazy do bardzo ciekawego postu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń