czwartek, 24 września 2015

Milcząca wiedza

Ostatnio, w jednej z książek z zakresu ekonomii, natknęłam się na ten piękny zwrot. Milcząca wiedza, czyli... praktyka.
Fot.Teresa Kiedrowska
 
Zastanawialiście się jakie miejsca w domu mówią o Waszych ukrytych, zrealizowanych, niezrealizowanych pragnieniach? Reżyser  Urlich Seidl twierdzi, że jest to piwnica. To niby pod podłogą domu kryje się ten skrawek przestrzeni, który staje się zwierciadłem duszy, odbijającym prawdziwe potrzeby, pasje, obsesje, zwyczaje właściciela domu. 
Czy te obserwacje znajdują jakieś odniesienie do Was? Gdzie Wy "zaszywacie się", aby uprawiać swoje hobby? Co w życiu Was tak pochłonęło, pochłania, że zaczęliście, zaczynacie przypominać taki... pomnik?
 



4 komentarze:

  1. Ze mną sprawa jest prosta. Zaszywam się w kuchni ;) lubię też przysiąść w kawiarni i pisać szkic swoich postów. Jak przyjdzie mi do głowy jakiś pomysł to, nie ważne gdzie, idą w ruch karteczki wszelkich rozmiarów, zdażyło mi się pisać na biletach do metra, kopertach, marginesach artykułów....A gdzie jest Twoje miejsce? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawiązując do uprzednich marynistycznych reminiscencji, Twoich fresków w pokoju kąpielowym, przypomniała mi sie wypowiedź Woodego Alena: "Zasadniczo, moja żona była zdecydowanie niedojrzała. W domu, w łazience, gdy kąpałem się w wannie, ona przychodziła i topiła wszystkie moje statki".
    W taki wieczór jak dziś? Wbiję się w mój wygodny fotel, otulę kocem, i z kubkiem gorącej herbaty pod ręką, dokończę... czytać książkę ;)
    A.


    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety w mało romantycznym miejscu, czyli przed komputerem. Z książką przy stole.
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj Teresko.
    Teraz rozumiem dlaczego wszelkie podziemia, lochy i krypty tak mnie pociągają.
    Pozdrawiam serdecznie i do siebie zapraszam.
    Michał

    OdpowiedzUsuń