czwartek, 27 sierpnia 2015

Gdańsk i okolice

Szczerze mówiąc, długo zastanawiałam się nad tytułem tego wpisu. Gdańsk i okolice dla wybrednych? Choć bardziej chodzi o ludzi śpieszących się. Takich, którzy dysponują niewielką ilością czasu, a chcieliby zwiedzić... Hm. Zwiedzić, szumnie powiedziane, zobaczyć miasto.

Krótka służbowa wizyta w Gdańsku.
- Ile nam zostało do wyjazdu?
- Godzina, dwie...
- To nie zdążysz nam już pokazać Gdańska i okolic?
- Chcecie poznać Gdańsk, Trójmiasto...? Tysiącletnią kulturę w parę minut? - pytam z uśmiechem.
- Jak damy radę? I jeszcze gdzieś posiedzieć, wypić kawę, coś zjeść.
...
- Chyba sobie żartujesz? - wyrzucił z siebie ledwie łapiąc oddech X. - Gdzie my jesteśmy? Tu nawet nie można zawrócić?
- Chcesz zobaczyć Gdańsk?
- No tak.
...
Za kolejnym zakrętem.
- O nie! Dalej nie idę! - X. ciężko dysząc, z dezaprobatą wyrażał kolejny raz swój sprzeciw - Nie powiedziałaś, że tu nie ma windy. Wiedziałaś, że tu jest tyle schodów?
- Taaak...
- Prose pana, a ja pana psegonię. Będę pierwsa! - powiedziała mijająca X. mała blondyneczka.
...
- Jak tu pięknie - powiedział z radością w głosie X, oddychając głęboko, tak jak i my, przyjemnie rześkim oraz zdecydowanie chłodniejszym, niż na dole Bazyliki Mariackiej powietrzem.

Fot. Teresa Kiedrowska

Zapytany o to miejsce, idee, autor prac, powiedział, że ceni sobie ludzi, których oczy mówią więcej niż usta.


 
Na naszej trasie powrotnej, tuż za Gdańskiem, wszystkim najbardziej podobało się... morze. Suchy przestwór oceanu. 
 

4 komentarze:

  1. Pięknie ujęłaś ten przestwór oceanu, jak z impersjonistycznego obrazu ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny jest widok na pierwszym zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj Teresko.
    Ładne zdjęcia.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  4. To ostatnie zdjęcie jest rewelacyjne:)
    Chyba nie da się jednak poznać tak dużego miasta w dwie godzinki?!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń