czwartek, 7 maja 2015

O dobrze ubranych umysłach

Zmienia się moda, styl jest wieczny
Yves Saint Laurent



 

Fot. Teresa Kiedrowska

9 komentarzy:

  1. Uwielbiam ten cytat, zgadzam się z nim całkowicie, a niedawno miałam okazję być na wystawie prezentującej jedną z kolekcji YSL z lat 70-ych :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Moda przemija, styl pozostaje" - taką wersję cytatu przypisuje się Coco Chanel. A tu jeszcze jedna jej myśl: Prostotę można naśladować, ale nie można jej skopiować... Wielcy twórcy kreują trendy? :)

      Usuń
  2. Witaj Teresko.
    Fajny cytat...
    O tempore, o mores.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miało być o tempora, a nie tempore.
      M.

      Usuń
    2. Michał, pięknie, cudownie posługujesz się słowem. U źródła... Ty wiesz, rozumiesz, ja wiem, rozumiem... wystarczy. Kto nie rozumie, zrozumie tak jak trzeba o właściwej porze i we właściwym dla siebie czasie ;)

      Usuń
  3. Ja też tam spacerowałam i siadałam na ławeczkach z kolegami czy koleżankami, bo mieszkałam po przeciwnej stronie w akademiku przy ul. Żwirki i Wigury. Najprzyjemniej było rano, bo ptaszki śpiewały i to powietrze o poranku jakby świeższe... Powiedz, czy jest tam jeszcze taki mały budynek, w którym organizowano kiedyś dyskoteki ( bliżej wspomnianej ulicy)? Aha, w tamtych czasach chodziłam też chętnie na spektakle do Teatru Ochota, kiedy jeszcze pracowali śp. Machulscy. Ech, wspomnienia ! Dzięki.
    Pozdrawiam z Poznania:)

    OdpowiedzUsuń
  4. W latach "ątych", wożono tam dzieci z pobliskiego przedszkola, w tym i mnie. Od tamtej pory wiele się zmieniło, ale Pola Mokotowskie wciąż trwają. Mam nadzieję, że tak zostanie i żaden deweloper nie zakłóci spokoju tego miejsca.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękna Majówka. Bardzo ładne zdjęcia. A to pierwsze rzeczywiście odpowiada cytatowi: "Moda przemija, styl pozostaje". :)
    Pozdrawiam majówkowo! Halszka

    PS
    Dziękuję za odwiedziny oraz wiele miłych komentarzy pozostawionych u mnie!
    Tylko Ty zauważyłaś mój błąd ortograficzny. :) Widzę, że masz "ortograficzne oko". ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tereso, pytasz jaki to byłby dowcip w wydaniu polskim? Myślę, że taki:

    Przychodzi Halszka do lekarza z aparatem w ręku i fotografuje tulipany...
    A lekarz na to:
    - A co mi tu pani bez zezwolenia jakieś zdjęcia robi?
    - Przepraszam pana doktora... ale tak bardzo mi się te tulipany spodobały, że, że... - zająknęła się Halszka wystraszona.
    - A co mnie to obchodzi! - grzmiał doktor. - Proszę natychmiast wszystkie zdjęcia skasować... I to już! Jak potrzeba pani "tulipanów", to niech sobie pani kupi. Tu się leczy, a nie tuli...
    - ???
    - Tuli...pany fotografuje...! - wykrzyczał doktor wkurzony jeszcze bardziej.

    Pewnie wielu lekarzom w Polsce brakuje poczucia humoru. Niemcy, choć słyną - ponoć - z braku humoru, to przynajmniej zachowują się kulturalnie. Mój tutejszy lekarz jeszcze mnie nigdy nie ochrzanił, że obfotografuję jego różne dekoracje. Zdradza mi nawet jakie będą kolejne. :)
    Pozdrawiam tulipanowo! Halszka

    PS
    Tu Ci też odpowiadam... Potem skasuj.

    OdpowiedzUsuń