czwartek, 9 kwietnia 2015

Miejska legenda

Najlepszym sposobem na przepowiedzenie przyszłości jest wykreowanie jej.
 
Alan Kay, twórca myszki komputerowej

Anthony Robbins, czołowy guru na polu motywacji, w książce Unlimited Power opowiada między innymi o tym, jak to w 1953 roku zapytano studentów Uniwersytetu Yale, czy mają wyznaczone cele, jak chcą je osiągnąć. Okazało się, że tylko 3 proc. z nich dokładnie wiedziało, co chce, będzie robiło w przyszłości. Dwadzieścia lat później, te 3 proc. osiągnęło znacznie więcej niż pozostałe 97 proc. Wg Robbinsa, cieszyli się również lepszym zdrowiem, relacjami społecznymi. Mówi się, że taką moc ma wyznaczanie sobie celów.
Również 90 proc. innych analiz na temat istoty wyznaczania celów, pokazuje, że obecność określonych planów, wyzwań pozwala w większym stopniu uzyskać lepszy wynik, niż w przypadku złożenia: „zrób to najlepiej jak potrafisz” albo w skrajnym przypadku, gdy planu w ogóle nie było.
Ale niektórzy twierdzą, że badanie z Yale jest niczym innym jak „Miejską legendą”.

- Czytałaś ten wywiad - zapytała A. wskazując palcem kolorowe zdjęcie w pewnym czasopiśmie.
- Czytałam – odpowiedziałam.
- Powiedz jak to możliwe... tu jest napisane, że on ma teraz 37 lat? - drążyła temat jak w transie A.
- Tak - wtraciłam i uśmiechnęłam się, domyślając się o co chodzi.
- …jest miliarderem, który do wszystkiego doszedł własną pracą, a firmę prowadzi od 25 lat. Słuchaj, to on musiałby... Tak, to on musiałby mieć 12 lat jak złożył własną firmę! - wykrzyknęła A.
- Też się nad tym zastanawiałam. Wróciłam nawet do słowa wstępu, aż mnie olśniło i sprawdziłam. On ma po prostu 47 lat, a to jest błąd w druku.
- Błąd?! W takim miesięczniku?! Do tego w artykule w którym pytają kreatywnego człowieka, biznesmena jak został miliarderem? Hmmm. Zresztą nic dziwnego, że muszą pytać - dodała już spokojniej.
- A to dlaczego?
- Wiesz, jak ktoś nie potrafi policzyć do dziesięciu, to raczej ma marne szanse na taki sukces Od zera do Miliardera.

Uśmiechnęłam się i dodałam:
- A mnie w tym wywiadzie zaintrygowało ostatnie zdanie.
- Jak powiedział, że najbardziej drażnią go pytania, gdzie będzie za pięć lat?
A. spoglądała teraz na mnie badawczo.
- Ciepło, ciepło... - odpowiedziałam.
- Zaintrygowało cię, że dziennikarz przekornie jednak zapytał: „A gdzie pan będzie za pięć lat?” - zapytała z niedowierzaniem w głosie.
- Nie tyle pytanie, co odpowiedź: „nie wiem”.

Miejska legenda? Hm.

32 komentarze:

  1. Myślę, że nie we wszystkich dziedzinach życia należy stawiać sobie cele. Poza tym przypadek, spontaniczność czy łut szczęścia potrafią nieżle pokrzyżować plany. Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To... polecę za Lecem: Kto wie co by odkrył Kolumb, gdyby mu na drodze nie stanęła Ameryka.
      Serdeczności :)

      Usuń
  2. Cel i jego osiągnięcie jest samo w sobie łatwe, jeżeli umie się ten cel określić, nie jestem miliarderem ani milionerem (trochę żal) ale cel w życiu osiągnęła i z tego się cieszę
    j

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym artykule było sportowe zapytanie o metę. "Nigdy dość?".
      Milionerem, miliarderem kobieta? To dopiero może być ciekawy temat. Pań na świecie, o takim stanie majątku jest ok. 13 proc., mają średnio 57 lat i w zdecydowanej większości są... wdowami :)

      Usuń
  3. Postaw sobie cel i szybko o nim zapomnij a zrealizuje się.
    Podobno rzeczywistość nieustannie się rozpada i tworzy od nowa, tak twierdzą kwantowi, gdy w czasie przed rozpadem pomyślisz życzenie i zaraz o nim zapomnisz w nowym zespoleniu rzeczywistości masz to co zapragnęłaś.
    :))
    Trza tylko trafić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jaki i człowiek, aby zrobić pierwszy krok, nie musi znać całej drogi. O tym też bohater wywiadu mówi.
      Strzał w dziesiątkę :) Łuk, strzała, wprawne oko... cel.

      Usuń
  4. Nie chodzi o to, co wiesz, ale o to, cze­go nie wiedzą inni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprawnie sformułowany problem zawiera własne rozwiązanie. Też Terry Pratchett :)

      Usuń
    2. Świat jest kulą. im dalej płyniemy, tym bliżej jesteśmy domu.
      T. Pratchett

      Usuń
    3. Od kręcenia w kółko, konik, bzik, pasja i powrót do "Edenu" T. Kiedrowska

      Usuń
  5. Ja powiedziałabym przekornie: ...wyznacz sobie cel i z życiem się zmierz...
    Bo to życie pisze nasze scenariusze, niekoniecznie zgodne z naszymi celami.
    Ale .... cel zawsze sobie postawić warto
    Pozdrawiam bardzo cieplutko;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od dłuższego czasu, obserwuje siebie, ludzi. Rozmawiam o tym zagadnieniu. Paradoksem jest, że my zawsze, ale to zawsze docieramy do obranego przez nas portu. Życie tylko weryfikuje, czy właściwego ;)
      Serdeczności :)

      Usuń
  6. mało ambitnie podchodzę do życia, zwolniłam nareszcie. Całe życie człowiek był w pełnym pędzie, a teraz nie dogoniłby nawet marzeń. Żyję więc spokojnie, chodzę na basen, dogadzam sobie jak mogę, trochę robótek, spacerki, książeczka i tak upływa moje "młode " życie. Pozdrawiam najserdeczniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lotko Ty wiesz, że nie tylko zwolnienie, ale wręcz czasami zatrzymanie ma sens... :)
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  7. Witaj Teresko.
    Ja sobie odległych celów nie stawiam...
    Czort wie, gdzie będę za pięć lat i czy jeszcze będę na tym łez padole.
    Ale cele bliskie, to i owszem... Pewnie jakoś dociągnę.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Michał mam taka swoją teorię, że każdy z nas, jeżeli tu jest, to jak nie on sam, to życie ma na niego jakiś plan :)
      Serdeczności :)

      Usuń
  8. Nie zawsze można osiągnąć założony cel, bo nie wszystko w życiu zależy od nas. Postawiłam sobie cel, zrobiłam wszystko co mogłam by go osiągnąć, jednak zabrakło mi szczęścia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Petra, jak przyglądam się swojemu życiu, życiu innych ludzi, widzę, iż często to, że nie jesteśmy w danym upragnionym miejscu jest dla nas najlepszym co mogło się nam w danej chwili przytrafić. Pozytywnie zakręcony Amerykanin, powiedziałby, że to nabywanie doświadczenia.
      Widzisz, jak to jest... Chociażby tak, że mam właśnie przed sobą pewną książkę, a zapodane przez Ciebie rozważania są inspiracją do następnego postu. Może i Ty znajdziesz tam coś jeszcze dla siebie. Zapraszam 23-go :)

      Usuń
  9. Wprawdzie życie i tak weryfikuje nasze plany, to jednak plany życiowe trzeba mieć zawsze. No bo jakżeby inaczej żyć? Ale co będę robić za pięć lat też nie wiem. Mam tylko nadzieję, że... coś mądrego. ;)
    Od zera do miliardera, to legenda amerykańska. W innych krajach choć to możliwe by miliarderem się stać, to jednak nie jest to takie łatwe. No chyba, że w Rosji. ;)
    Pozdrawiam wiosennie oraz dziękuję za miłe wizyty po długiej (technicznej?) przerwie! Halszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niby jest łatwo, ale tylko zrobić z miliardera milionera. Znana, stereotypowa opinia krąży, że te umiejętność posiadają kobiety. Natomiast, prawdziwa, oparta na doświadczeniach i często przytaczana przez Richarda Bransona, że wystarczy kupić linie lotnicze ;)
      No to czegoś mądrego, pomysłu na coś mądrego... i dobrego życzę ;)
      Serdeczności :)

      Usuń
  10. Witaj Tereniu..Ja chyba nawet,bym nie chciała dążyć do milionów:)Człowiek przy takiej kasie jest niespokojny.Bynajmniej ja ciągle miałabym obawy ,że coś lub ktoś mi zagraża::)A tak to mam spokojne życie z tym co wypracuje miesięcznie::)
    Ale są tacy,co kochają pieniądze i udaje im się dojść do bogactwa::)Ale , czy tacy ludzie są szczęśliwi?...Może i są ...Z pewnością pozwolą sobie na wszystko,lecz bywa ,że są bardzo osamotnieni..Tylko praca i on, czy ona::))
    ja miałam marzenia i je spełniałam,może nie finansowe,ale inne .Doszłam do takiego życia,że już nie zamieniłabym na inne..I to jest mój cel .Może mało ambitny ,ale dla mnie to szczyt góry ::)) I jest mi z tym dobrze::))Pozdrawiam serdecznie Danka-skandanita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu poruszyłaś temat, o którym mało się mówi. Ochrona siebie, dzieci. Czasami utrata życia - w sensie dosłownym. Tak. Nie mówi się też o tym, że z takiego wozu trudno "wyskoczyć". Nie mówi się również o tym... ten człowiek tak to ujął: "nawet nie wiem, czy lubię imprezować, bo nie mam na to czasu". To zdanie dedykuję tym, którym się wydaje, że jakby... to mogliby i to i siamto. I żeby nie było. Nie neguję bogactwa, bo wiadomym jest że: "lepiej być pięknym, mądrym i bogatym, niż głupim, biednym i garbatym". A powołując się jeszcze na moją panią promotor, wybitną ekonomistkę. Powiedziała coś takiego: "proszę Państwa bieda niczego człowieka nie uczy i nie czyni go lepszym".
      Czy jeść łyżeczką bezpiecznie, czy łyżką, a może chochelką... Każdy ma inny apetyt? Zapytałam, gdzie jest granica? I Ty odpowiedziałaś: spełniony i szczęśliwy człowiek. :)

      Usuń
    2. Teresko ,wspomniałaś o łyżkach☺. Mój mąż zawsze mówi ,że woli jeść łyżeczką małą i powoli::))dla mnie może być też mała .Od dziecka nauczona byłam skromności ,ale nie biedy.Szanowałam i nadal szanuję to co mam.Mnie bogaci ludzie nie przeszkadzają..Niech sobie żyją.Każdy podnosi poprzeczkę swojego życie na tyle ,by mógł ją przeskoczyć.Gorzej z tymi, co stawiają ją za wysoko.Moja poprzeczka sięgała zawsze na metr::))Zawsze ją pokonałam z hakiem..Ale nigdy nie podniosłam w górę...fajnie jest dojść do marzeń wiedząc ,że człowiek się sprawdził, w tym o czym marzył..To część naszego życia.Ale najważniejsza jest nasza miłość, do tego co najbardziej lubimy,kogo kochamy i czym się otaczamy.Do szczęście przecież nie trzeba tak wiele..Jak człowiek potrafi cieszyć się drobniutkim szczegółem ,zawsze będzie szczęśliwym człowiekiem .I tego się trzymajmy::))))Miłego dnia Teresko::)Pozdrawiam♥

      Usuń
  11. Życie rozdaje karty,ale to los je tasuje.Młodość wyraźniej widzi cel,później,kiedy droga już zmęczy,czasem mocno obije i skrwawi duszę i ciało,wówczas pole widzenia się zawęża.
    Miałam wyraźny cel,jak na dłoni i co?-wiara nie pomogła,sił brakło,a potem los sobie zadrwił...
    Pozdrawiam wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zostawiłam u Pertry, na podobne przemyślenia komentarz. Jak znajdziesz chwilkę luknij tam proszę :)
      Dodam... W. Churchil powiedział coś takiego: Jeżeli przechodzisz przez piekło. Idź dalej!
      Ciekawe skąd to wiedział, prawda?
      A tu słowa M. Lutra Kinga:
      Jeżeli nie możesz uciec - biegnij.
      Jeżeli nie możesz biec - idź.
      Jeśli nie możesz iść - czołgaj się.
      Ale bez względu na wszystko
      Posuwaj się do przodu.
      1beam, jeżeli ktoś w jakiejkolwiek dziedzinie swojego życia, nie zapoznał się w praktyce choć raz z tymi cytatami, to znaczy, że nie żył. Albo kłamie :) Pod tymi cytatami mogą się podpisać wszyscy ludzie sukcesu, wynalazcy, przedsiębiorcy, sportowcy... Nawet żółw porusza się z odpowiednią prędkością do upolowania salaty. A tym bardziej my.
      Ad. wiary wypowiedział się Einstein: Bóg nie gra z nami w kości.
      Serdeczności :)

      Usuń
  12. Mało kto w młodym wieku zdaje sobie sprawę z tego, co chciałby robić w przyszłości. Wielu młodym to właśnie rodzice wyznaczają koleje losu. Chyba tak nie powinno być...
    Nie każdy, kto ma wyznaczony cel, staje się bogaczem. Wystarczy, że cel jest światły, ale nie wiąże się z zarabianiem wielkich pieniędzy.
    Chyba w tym wszystkim jednak najbardziej chodzi o to, żeby być pogodzonym z życiem, zadowolonym z własnych czynów ;)

    Miłego dnia, Tereso :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak powiedziała i Danka: spełniony i szczęśliwy człowiek :)
      Ad. wyznaczania przez rodziców drogi dzieciom, zapraszam i Ciebie na Czwartkową herbatę, czyli 23-go. Też będzie i o tym ;)

      Usuń
  13. Witaj Teresko ! Nie zawsze można osiągnąć to co się chce i nikt nie wie co ma się wydarzyć. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na jakimś szkoleniu, ktoś komuś powiedział: jak tylko chcesz, to dostajesz tylko więcej chcenia...
      Może ktoś jeszcze przyłączy się do tego wątku? !!!

      Usuń
    2. Że nigdy, bez względu na wszystko, nie należy stracić nadziei, zwątpić :)

      Usuń
  14. :) myślę, że gdy podejmie się już wyzwanie, czyli postawi sobie jakiś cel, to robi się wszystko, aby do niego dążyć. i to jest klucz do sukcesu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się: działanie. Bo inaczej cel pozostaje... marzeniem?

      Usuń