sobota, 4 kwietnia 2015

Czwartkowa w Wielką Sobotę

Gdy któregoś z Was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień? 
(Łk 11, 11–12)


Wesołych Świąt!

10 komentarzy:

  1. Witaj Teresko.
    Chleba głodnemu nie odmawiam...
    Oby nam się dobrze działo i wszystkie marzenia się zisciły.
    Pozdrawiam świątecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Michale, żebyś Ty słyszał tę przypadkową rozmowę w podróży, z której to zaczerpnęłam ten cytat i pod wpływem której zostałam... Młodzi emigranci, pastor?- na pewno duchowny, starsze małżeństwo... Rodzice owych, ani politycy pewnie nie chcieliby nigdy usłyszeć tych opinii.
      I małe, ale. Chciałoby się powiedzieć, czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci. W świetle przemyśleń, wielu i nie tylko tych emigrantów, powiedzenie to nabiera nowego znaczenia.
      A stare prawdy nie rdzewieją. Co zasiejesz, zbierać będziesz. Co dasz do ciebie wróci.
      Dziękuję. Tak. Oby nam się dobrze działo :)

      Usuń
    2. Dla chleba, panie, dla chleba i Tatry opuścić trzeba. A jeśli nie mają chleba, niech jedzą ciastka powiedzą politycy.
      A.

      Usuń
  2. Chleba powszedniego daj nam Panie... Oby nigdy go nie zabrakło go na naszych stołach, pozdrawiam świątecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od Dob­re­go jak Chleb na­wet sy­ci zbierają skrzętnie okruszki... :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Z pewnością nie podam kamienia, tylko chleb . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczą czasami ok­ruszki chle­ba. A one jak ok­ruszki miłości są ważne na­wet w najmniej­szej ilości.
      Serdeczności :)

      Usuń
  4. Nigdy! Pozdrawiam i życzę umiarkowanie mokrego Lanego Poniedziałku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością Agatko. Nie w Twojej kuchni. Kuchni, gdzie do każdego dania wkładasz kawałek swojego serducha :)
      Abstrahując od tego, iż zaglądając na Twoje strony, człek się jeszcze tylko utwierdza w przekonaniu, że nie można "lać wody", bo Słowa są jak prze­pis na chleb, a przecież na­wet z najlepszym prze­pisem, nie masz gwarancji na dobry wypiek. A próba jest tyl­ko jed­na :)

      Usuń
  5. Wracając do rozwinięcia tematu u Michała, i tak podsumowując tę dyskusję wyszperałam coś takiego:
    "mówią
    że nie wierzą w nic
    ob­darci z włas­ne­go wnętrza
    myśli kierują do Boga
    udręcze­ni nie swoim krzyżem
    stoją
    głod­ni chle­ba w ko­lej­ce po serce"

    OdpowiedzUsuń