czwartek, 23 października 2014

Koncert na dwa glosy

Wiesz, jak to jest, gdy czasami siedzisz gdzieś i słyszysz cichutką muzykę dochodzącą z innego pokoju? Prostujesz się i nadstawiasz uszu, usiłując zgadnąć, co to jest. Po chwili zgadujesz i opierasz się wygodnie z powrotem, jakbyś mówił: „Okey, teraz życie może toczyć się dalej". Tak było ze mną (...)
Jonathan Carroll

 Fot. design-dautore

Ona: Bieg przez schodki? Dobrze usłyszałam?
On: Nie, płotki.
Ona: Płotki?
On: To dla ciebie problem?
Ona: To nie problem, tylko... dyscyplina sportowa?




Z traktatu Myśliwieckiego, wyłuskałam pewne stwierdzenie: muzyka zaczyna się tam, gdzie słowo jest bezsilne. W związku z tym, proponuję taką dość surrealistyczną zabawę.
Jak myślicie, co Maksim mógł powiedzieć na widok tej dziewczyny?

A. Poniedziałek, czekam na Ciebie.
Wtorek, czekam na Ciebie.
Środa, czekam na Ciebie.
Czwartek, czekam na Ciebie.
Piątek, czekam na Ciebie.
Sobota, czekam na Ciebie.
Niedziela, czekam na Ciebie.
Dobrze, że tydzień ma tylko siedem dni.

B. Wstałem od klawiatury i... nie wiem, co mógłbym zrobić. Chyba tylko herbatę.

C. Śmiej się! Niech reszta świata zastanawia się: dlaczego?

D. Inna odpowiedź. Podaj przykład.

26 komentarzy:

  1. Rozumiem sytuację z pierwszego cytatu. Co do pytania, to wybieram odpowiedź D. Inna odpowiedź - dlaczego nie wygląda na zmęczoną, skoro tyle biegła? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo... To teraz byłabym ciekawa, jej reakcji.

      Usuń
  2. Wybieram odpowiedź A :D
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Traktując ten jęzor jako literkę, wychodzi z tego niezły zlepek słów ;)))
      Dziękuję za wizytę i również pozdrawiam!

      Usuń
  3. Witaj Teresko!
    Wróciłaś i od razu same zagadki. Jestem ciekaw co nowego...
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Michale!
      Zaraz biegnę na Twoją stronkę poczytać, gdzie to Wędrowiec Bieszczadu pozostawił ostatnio swoje ślady. Przetestujemy, co u mnie nowego. Czy zmienił mi się np. punkt widzenia ;)
      Serdeczności :)

      Usuń
  4. Witaj Tereniu ! Ja wybieram odpowiedź D, Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedź C bardzo mi się podoba. Uśmiech śmiech powstaje z wnętrza, to wewnętrzny świat kreuje zewnętrzny.. Śmiej się aż jelita się poruszą i wydalą wszystkie smutki i pozostanie tylko radość o poranku, uśmiech wieczorem, spokój w sercu. ... Amen :)))
    Serdeczności Tereniu cieszę się że już jesteś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amen! :)))
      Dziękuję za wizytę, gorące słowa...

      Usuń
  6. Może po prostu nic nie powiedział....
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo możliwe...
      Serdeczności również życzę :)

      Usuń
  7. Kojarzę Jacka Różańskiego bodajże z piosenki "Ruszaj się, Bruno" czy "życie to nie teatr...". Tak, podoba mi się jego głos. Ale zasadniczo, nie słucham piosenek Stachury, po prostu w porównaniu z jego poezja wydają mi sie za proste, za płytkie..?
    Tak, Stachura znał chyba trzy akordy na krzyż i śpiewać nie umiał, ale nie można powiedzieć, że nie lubił :D
    Siekierezadę cenię, jako "najnormalniejszą" ze Stachurowskiej prozy. "Się" jest zupełnie bezsensowne, ale dawało mi w gimnazjum namiastkę filozofii. Chociaż, co ja tego zrozumiałam... Nadszedł czas, by spojrzeć nowym okiem na Steda.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się... czyta. Np. wymieniana w piosence "Nie Brookliński Most" (podałam link) fraza:
      "Rozdzierający
      Jak tygrysa pazur
      Antylopy plecy..." str.43, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, 1977.
      Nie powiem, ile czasu zabrało mi właściwe zrozumienie tylko tych paru słów. Nie wspomnę o innych piosenkach wyśpiewanych, wykrzyczanych przy ognisku, kiedy to Stachura się wszystkim, łącznie ze mną, kojarzył ze słowem birbant. Dlatego zgodnie z sugestiami Autora, zawartymi w Fabula Rasa: "Prawdziwy przyjaciel to nie ten, który odwala za Ciebie całą robotę, lecz ten który uświadomi Ci, że wszystko masz zrobić sam." nie zamierzam psuć Ci, "przyjemności" odkrywania kolejnej warstwy Guru Stachuru. Niejedno ognisko, niejedna kawa... ;)

      Usuń
  8. Kojarzę Jacka Różańskiego bodajże z piosenki "Ruszaj się, Bruno" czy "życie to nie teatr...". Tak, podoba mi się jego głos. Ale zasadniczo, nie słucham piosenek Stachury, po prostu w porównaniu z jego poezja wydają mi sie za proste, za płytkie..?
    Tak, Stachura znał chyba trzy akordy na krzyż i śpiewać nie umiał, ale nie można powiedzieć, że nie lubił :D
    Siekierezadę cenię, jako "najnormalniejszą" ze Stachurowskiej prozy. "Się" jest zupełnie bezsensowne, ale dawało mi w gimnazjum namiastkę filozofii. Chociaż, co ja tego zrozumiałam... Nadszedł czas, by spojrzeć nowym okiem na Steda.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, dlaczego komentarz pojawił się dwa razy. Może sprzyja innemu puntowi widzenia? Jeden z tzw. anonimowych czytelników, którego komentarz automatycznie został przeniesiony do spamów, to tak nawiązując do mojego tematu, napisał, że to dziewczyna się odezwała i powiedziała: "świetnie grasz"... Czy Maxim, po tym stwierdzeniu napisałby: Życie to nie teatr? Myślę, że nie :)

      Usuń
  9. "Dobrze że jesteś" - odchodzi od klawiatury. Przecież przybiegła za muzyką...
    Masz racje, czasami słowa są zbędne
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja cieszę się, ze do mnie zaglądnęłaś ;)

      Usuń
  10. Takie kubki to moje marzenie!

    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  11. Maksim nie powinien wstawać od klawiatury, tylko wystukać na niej to, co ma do powiedzenia, przecież muzyka wie, co nam w duszy gra. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak Lotka ma rację, muzyką można wyrazić wszystkie swoje uczucia, wiec nie mógł wstać od klawiatury
    j

    OdpowiedzUsuń
  13. " jak jeszcze przyśpieszysz, to nie nadążę !"
    Wiesz że potrafisz rozweselić człowieka?

    OdpowiedzUsuń
  14. traktatu Myśliwieckiego?
    chyba wiem:)cz.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdecydowanie odpowiedź D! Powiedział: "Zapomniałaś włączyć Endomondo!" ;)
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety muzyki tej posłuchać tu nie mogę. Nie otwiera się. Ale przekornie wybieram odpowiedź C... bo lubię niedopowiedzenia... i śmich. ;)
    Pozdrawiam jesiennie! Halszka

    OdpowiedzUsuń
  17. Witaj Teresko,
    Ciekawy tekst, muzyka to coś bez czego życie byłoby smutne i poza tym obniża poziom stresu...
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń