czwartek, 17 lipca 2014

Spojrzenie na satyrę

Satyra prawdę mówi?


A może poniższa instalacja to sztuka, która wskazuje drogę do poznania...








Wszyscy myślą, że mają rację. To legendarna instalacja Stefana Sagmeistera, projektanta, którego prace budzą podziw na całym świecie. Artysta urodził się w Austrii. Od najmłodszych lat pasjonowała go muzyka i grafika. Na dzień dzisiejszy, oprócz realizacji kontrowersyjnych instalacji, zajmuje się projektowaniem plakatów, okładek płyt, kręceniem teledysków. Wśród jego klientów znajdziemy zespół Rolling Stones, czy Aerosmith... 

Fot. sagmaisterwalsh.com
Dlaczego o nim wspominam. Jest czas wakacyjny. Sagmeister twierdzi, i chyba się z nim wszyscy zgodzimy, że w czasie urlopu, do głosu dochodzi nasze wnętrze, żyjemy w zgodzie z sobą. To czas, kiedy w naszych głowach powstają najlepsze pomysły. Co w związku z tym, robi ów artysta? Hm. Co siedem lat, konsekwentnie zamyka swoje nowojorskie studio i funduje sobie roczny urlop... 
I co Wy na to?

31 komentarzy:

  1. A ja na to jak na lato ;)
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mi się teraz piosenka wkręciła... :)

      Usuń
  2. Witaj Teresko!
    Ma pewnie rację ten artysta, ale raz na siedem lat, to deczko przymało.
    Pozdrawiam seredecznie i do siebie zapraszam.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że niejedna osoba ustaliłaby inne proporcje. Oczywiście, że wpadnę poczytać gdzie Wędrowca Bieszczadu nogi poniosły... :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Z jego relacji, współpracowników wynika, że rzeczywiście konsekwentnie się tego trzyma. Krąży anegdota o tym, jak w czasie swojego "świętego" urlopu, odmówił współpracy między innymi z prezydentem...

      Usuń
  4. Statystycznie biorąc, to on i tak jest w plecy. Jeśli policzyć nasze dni pracujące w stosunku do wolnych, wyjdzie nam że mamy wolne przez jakieś 38% roku. A raz na 7 lat to tylko 14%. Ale artysta może nie pracować wcale, albo pracować non stop, taka jego specyfika.
    Projekty fajne, taką sztukę współczesną to ja akceptuję:) Bo te niektóre inne "instalacje", to matko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też starałam się to policzyć... Sagmeister twierdzi, że pracę, którą wykonuje to jego miłość, powołanie, pasja. Dlatego nie sądzę, aby przychodził do pracy na siódmą, a o piętnastej zero zero, drzwiczkami od biurka zrobił "fru" i go nie ma ;) Raczej domyślam się, że pracując nawet przysłowiowe 24 godziny na dobę, nie odczuwa zmęczenia...

      Jego motywacja? Sagmeister stwierdził, że statystycznie przez pierwsze 25 lat lat uczymy się, przez następne 40 pracujemy, a ostatnie 15 lat (jak dożyjemy, przeżyjemy) spędzamy na emeryturze. W związku z tym, postanowił, że zabierze emeryturze te kilka lat, kiedy jest jeszcze"piękny i młody" :)

      Usuń
  5. Ha! gdybym tak mogła sobie zafundowac roczny urlop! świetna idea! :) ale cieszę sie nawet z trzech tygodni, które niebawem będą moim udziałem... niecałe trzy co prawda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli... trzeba się cieszyć życiem każdego dnia, wyrywać z niego wolne chwile. Udanego wypoczynku życzę! :)

      Usuń
  6. Dziękuje bardzo. Jutro skoro świt ruszam w trasę. A gdzie? Napisze jak tam trafię.

    Popieram roczny urlop!!!!!!!!!!!!!! Albo i nie bo bym się zanudził. Lubie satyrę, komedię. na przykład polskie komedie filmowe za komuny dużo więcej prawdy przekazywały o rzeczywistości niż filmy nie komediowe.
    Pozdrawiam ze środka lata!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sagmeister, właśnie i owszem dużo wcześniej powiadomił wszystkich o swoich planach urlopowych... Z nudów? Popełnił książkę, zamierzenie pracował nad sobą oraz innymi pomysłami, które "przyszły" do niego w czasie wolnym... Po swoim wypoczynku wszystkie pomysły z sukcesem wdrożył ;)
      Pytanie stare jak świat: Czy wiecie, kto mógł żartować nawet z króla? I ponadczasowa odpowiedz:Tylko błazen ;) Polskie komedie... Z czego się śmiejecie? Z siebie się śmiejemy. Nie ma mocnych, sami swoi... ;)))

      Usuń
  7. Właściwie to całkowicie popieram, a sama pracuję zgodnie z tą zasadą, tyle że w innym rytmie. Odpoczywam, kiedy potrzebuje oddechu, albo po prostu mam na urlop ochotę. Przewaznie w zupełnie innym czasie niż reszta znajomych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas przeznaczony na wypoczynek poza wakacyjnym boomem, ma niewątpliwie wiele zalet. Od aspektów finansowych, po przestrzeń... :)

      Usuń
  8. Ja na to, że artysta dużo zarabia i może pozwolić sobie na dłuuugi urlop.
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ha, wspaniała rzecz! Popieram. Nawet człowiek, którego praca jest też i jego pasją, potrzebuje urlopu.
    Każda sztuka wskazuje drogę do poznania... Tylko z tym poznaniem bywa różnie.
    Pozdrawiam serdecznie oraz dziękuję za miłe wizyty! Halszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Halszka, on dokładnie doszedł do takich samych wniosków. Że nawet jak wykonujemy pracę, którą kochamy, po jakimś czasie popadamy w rutynę, wypalamy się... Nie jest tajemnicą, że wypoczęty człowiek skuteczniej przyswaja wiedzę, łączy fakty. Nowe otoczenie, inne spojrzenie... :)

      Usuń
    2. To mamy wspólne zdanie... zu dritt. ;)

      Miło mi, że spodobały Ci się moje fotki zachodzącego Słońca.
      Pozdrawiam serdecznie! Halszka

      Usuń
  10. Fajnie, że może sobie na taki roczny urlop pozwolić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aha, zapomniałam dodać, że dzisiaj u mnie obrazki z Marsa. ;) Ciekawa jestem, czy któryś Ci się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  12. Coś w tym jest, że podczas urlopu nasze myśli podpowiadają najlepsze pomysły...ja zmieniłam adres bloga;)
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Czasem chodzę do Centrum Sztuki Współczesnej nie rozumiem wprawdzie sztuki współczesnej ale często taka sztuka wprawia mnie w dobry nastrój bo jest ona kreatywna i zabawna. Tak jak w przypadku artystów, których zdjęcia są na Twoim Blogu.
    pozdrawiam Tereskę ciepło

    OdpowiedzUsuń
  14. Podobają mi się jego pracy i filozofia życiowa!

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. super, jestem jak najbardziej za, uwielbiam alternatywną sztukę :) exit najlepszy!

    OdpowiedzUsuń
  16. fenomen sztuki polega na tym, że każdy może ją "czytać" na swój, indywidualny sposób i to jest w niej najbardziej wartościowe, kształtuje, rozwija, kreuje wyobraźnię...pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. sztuka jest wyrażaniem siebie i raczej trudno się od niej uwolnić
    jest jak uzależnienie, każdy jej potrzebuje w sporej dawce ;)
    p.s. zapraszam do siebie http://fragilitylives.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. to kwestia podejścia: jeżeli uwolnisz się od traktowania pracy jako przymusu jesteś na ciągłym urlopie

    OdpowiedzUsuń
  19. on chyba wie, że co 7 lat nasze komórki się odnawiają i robi to hurtowo, całym jestestwem :)

    OdpowiedzUsuń