czwartek, 13 lutego 2014

Walentynki

Są tacy, którzy tego święta nie obchodzą. Są tacy, którzy tego święta po prostu nie znają. Ale chyba każdy z nas, nosi, bądź to w sercu, bądź to w starym pamiętniku, pożółkłym liście, skreślone parę słów... Być może nigdy nie wysłanych, być może nigdy nie przeczytanych. 
I być może taką Walentynkę... Segregując swoją korespondencję, znalazłam list, którego nigdy nie widziały moje oczy. List, który był zamknięty. Znaczki, stempel pocztowy. Miasto. Charakterystyczne pismo. Nigdy się nie dowiem, w jaki sposób tam trafił, i tak sobie leżał przez te dobre kilkanaście lat. Bez odpowiedzi.  

Masz okruszki
w kąciku
ust
Gdybyś ty
miała
scałowałbym
je
Mam
tu
płatek śniegu
Nie widzę
Zamienił się
w kroplę
Gdzie?
Znikł
wyparował
Jestem
teraz
Jestem wszędzie
Jesteś?

Zapaliłam świeczkę w intencji człowieka, przyjaciela, który nie żyje. Z którym, jako małolaty ustaliliśmy, że nigdy nie będziemy razem... Bo... I konsekwentnie się tego trzymaliśmy. Wspólnie... Temu człowiekowi zawdzięczam całą swoją wczesną edukację literacką, teatralną... Wspólnie... Wspólnie również popełnialiśmy różne listy, wiersze, trawestacje. Zwłaszcza na zamówienie. Dlatego wspólnie, mamy na sumieniu parę cudzych randek, krótkich przelotnych miłości i chyba nawet jedno udane małżeństwo.  

47 komentarzy:

  1. Dobrze jest mieć takie wspomnienia ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamięć nasza przechowuje miłe chwile, to dobrze, bo dzięki nim jesteśmy trochę bogatsi. Szkoda, że Przyjaciela już nie ma. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz pamięć, powinna chyba przechowywać tylko dobre wspomnienia...
      Serdeczności :)

      Usuń
  3. Twoja pamięć o przyjacielu zawsze będzie częścią teraźniejszości. I o to właśnie chodzi.Piękne wspomnienie o przyjacielu.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne wspomnienia, bo to piękna duszyczka w środku była.
      Również gorąco pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Jest teraz jest zawsze, jest wszędzie. Do póki istnieje pamięć o nim, on nie zniknie. Pamięć, to cudowna skarbonka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że wspomnienia istnieją przez całe nasze życie...
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś inny powiedział: wspomnienia to jedyny wehikuł czasu, jakim dysponujemy. Hm.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  6. Witaj Teresko!
    Pamięć..., czyli non omnis moriar. Tak długo żyjemy, jak o nas pamiętają. Miła jest taka walentynkowa świeczka.
    Osobiście wolę Noc Świętojańską, zwaną też Kupały, bo wiążą się z nią mile wspomnienie sprzed kilkudziesięciu lat...
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę żył w swoich dziełach, powiedział Prus. Zakładając, że ten człowiek miał jakiś wpływ na mój rozwój, szlifowanie wrażliwości... A miał. To nadal, jego cząstka żyje :)

      Usuń
  7. Świadomość istnieje nie znika taki ma zwyczaj. Jak wygląda świadomość która nie przemawia poprzez formę?
    Czy można zobaczyć świadomość bez formy? Raczej trudne to jest. Zobaczyć ją w formia a potem nie widzieć znaczy utrata, strata nie powetowana. Tak brata utraciłam potem on przyszedł we śnie i powiedział - że jeśli myślę że on nie żyje to jestem .... nie dokończył zdania na szczęście. :)).
    Rozmawiać poza formą? jakimi słowami a może obraz emocja łza wystarczy?
    Ciepło pozdrawiam........

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paradoksem jest, że te słowa skreśliłam ja. Aby zrozumieć, co chciał mi wtedy powiedzieć, należałoby prześledzić całą nasza znajomość... Gdy po latach, potrzebowałam plastra, od tego cynicznego, sarkastycznego, ociekającego sokratyczną ironią, prawdomównego do bólu człowieka... Znalazłam ten list. Tak naprawdę, zostawił mi całą podręczną, duchową, apteczkę.

      A kto ci napisał ten wiersz... Gałczyński? Jaki Gałczyński? - zapytała X.
      Stanął przed półką. Wziął do ręki tomik wierszy Gałczyńskiego. Napisał X. uszczypliwą dedykację. Podarował książkę. A teraz panu Gałczyńskiemu odpowie... Leśmian, Grechuta, Tuwim, Staff, Mickiewicz, Asnyk, Baczyński, Poświatowska, Pawlikowska-Jasnorzewska ...?

      X. dostała bardzo oryginalną odpowiedź:

      http://www.youtube.com/watch?v=yxmnTqYXLKU

      W pokoju rozbrzmiewała muzyka, a on rechotał. To chyba mało powiedziane :)

      I tak, nasz czternastoletni kolega zraził nas teatrem, czytaniem książek, poezją, i muzyką naszych rodziców. Uwielbiał Demarczyk, Grechutę, Zembatego, Okudżawę... Wyprzedzał nas o epokę? Uczył bawiąc? ... Jedno jest pewne, gdyby ten list nie zaginął, pewnie ponownie bym go nie przeczytała. Nie zapamiętała treści. A to chyba jego najlepszy dowcip.

      Usuń
  8. Miło jest pamiętać, wtedy żyjemy dłużej
    j

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło przypomnieć sobie osobę z którą się śmiało i ... płakało ze śmiechu. Coś w tym jest, że przeżyte chwile nie giną nigdy. Tak, jak nie wiemy kiedy wypłyną z dalekiej przyszłości, aby nałożyć się na to co przeżywamy tu i teraz...

      Usuń
  9. Nieotwartych, niewysłanych nie mam... Ale przechowuję kilka ważnych listów, od przyszłego męża też, ale i od innych bliskich osób. I czasem do nich wracam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wysłanych też nie mam... do innych nie będę już zaglądać, przynajmniej jakiś czas. Choć trzeba przyznać, że zawsze przy takiej okazji coś znajduje. Abstrahując od strony duchowej... np. 100 Marek też udało mi się znaleźć w liście przeglądanym, czytanym przez kilka osób :)

      Usuń
  10. Niesamowite! Skąd się wziął ten nieprzeczytany list?
    Wspaniali przyjaciele już zawsze będą w naszych sercach....

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne wspomnienia. Teraz można sobie co najwyżej przechowywać SMSa w skrzynce, albo maila, papierowych już się nie wysyła. Trochę szkoda. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czasem warto skupić się na dobrych wspomnieniach. Zwłaszcza w trudnych chwilach. Przypominają wtedy człowiekowi, że szczęście istnieje... Pozostaje dobra pamięć... telefonu?

      Usuń
  12. Bardzo wzruszające znaleźć taki liścik po latach. Co do obchodów tego święta to mam takie zdanie, że nie obchodzą go ci, dla których miłość nic nie znaczy, albo wcale jej nie czują

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, bardzo miło jest znaleźć taki liścik... Jak i miło otrzymać, dać komuś Walentynkę, prezent, uśmiech, dobre słowo... :)

      Usuń
  13. Jak to dobrze mieć takie piękne wspomnienia. Ogrzewają serce przez całe życie.

    Co do niechcianego "ogona", to poradziłam sobie w taki sposób jak opisałam u siebie Vojtkowi. Po prostu z listy zainstalowanych programów usunęłam ten złośliwy spam. Choć łatwo nie było, bo skrył się pod zupełnie nic nieznaczącą nazwą.
    Wejdź na tę stronę, tam dowiesz się więcej:
    http://www.anvisoft.com/resources/how-to-remove-ads-by-offerswizard-adware-removal-guide/

    I jeszcze na tę, aby wyczyścić sobie komputer z zalegających śmieci:
    http://www.dobreprogramy.pl/CCleaner,Program,Windows,13061.html

    No to do dzieła!
    Pozdrawiam serdecznie! Halszka

    PS
    Widzisz, nawet winniczki wiedzą, że gra wstępna jest bardzo ważna... i 2 godziny - aż - na nią przeznaczają.|;-)
    Zaś etat zaklepany - będzie zatrzymany. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze. Dlatego jak w jednym z rogów ekranu, miga mi kobieta zdzierająca sobie z twarzy maseczkę typu peel off... Swoją drogą nie wiem, czy takie reklamy nie powinny być zakazane? :) Na dole mruga do mnie pasek, informujący mnie, to o super wygranej, a to o wiadomości o super wygranej. A w kolejnym rogu... Tak, że nie widzę już nic, tylko te mrugające informacje, a komputer się ślimaczy... To bez gry wstępnej i komentarzy...
      Dziękuję za wskazówki :)

      Usuń
  14. Szczęściarą jesteś skoro masz takie pamiątki po takiej osobie.
    W przyszłości wszystko zapowiada się wirtualne, nienamacalne, z głębią czy jej brakiem....nie wiem...
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam szczęście, chcecie to wierzcie, albo nie wierzcie... Jak to śpiewał Kuba Sienkiewicz. Rzeczywiście mam szczęście. Mam szczęście do takich, tego typu osób :)

      Usuń
  15. Naprawdę takie wyznanie po latach? Zagubiona miłość!? Ale literatura! to gotowa kanwa przynajmniej noweli.
    Walentynki obchodzę jako dzień urodzin:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbyt wielkie to słowo. Pokrewna dusza. Bratnia dusza... :)
      Urodziny? Hm. Podkreślić swoją osobą taki dzień.. Nie wiem, czy można wymyślić, wyśnić, wymarzyć lepszy prezent :) Wszystkiego dobrego Czesiu życzę!

      Usuń
  16. Ja obchodzę Walentynki, ale bez większych ochów i achów.
    Miłość trzeba wyznawać nie tylko 14 lutego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słod­ka i ma kształt. Spróbuj zde­finiować kształt gruszki powiedział Sapkowski. Dodałabym tu: spróbuj przestać dbać o drzewo gruszki... Tak, właśnie :)

      Usuń
  17. Miłe są w ogóle miłe gesty na co dzień i od święta, dlatego , jak tylko razem z mężem oswoiliśmy się troszkę z tą nowością, też od jakiegoś czasu obchodzimy Walentynki.

    Ten nieotwierany wcześniej list... Co za niesamowita historia! I to nie tylko ten? Intrygujące.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pe­wien in­diański chłopiec za­pytał kiedyś dziadka:
      - Co sądzisz o sy­tuac­ji na świecie?
      Dziadek odpowiedział:
      - Czuję się tak, jak­by w moim ser­cu toczyły walkę dwa wil­ki. Je­den jest pełen złości i niena­wiści. Dru­giego prze­pełnia miłość, prze­bacze­nie i pokój.
      - Który zwy­cięży? - chciał wie­dzieć chłopiec.
      - Ten, które­go kar­mię - od­rzekł na to dziadek.

      To tak, jak w tej anegdocie, ważne jest, czym się na co dzień karmimy... takiego pożywienia szukamy, takie znajdujemy? :)

      Usuń
  18. Witaj Teresko,
    Dobrze, że masz miłe wspomnienia, spotkanie człowieka, który był inspiracją, który pomógł i otworzył wiele obszarów rozwoju jest darem i obyś tak dobrych i inspirujących ludzi jak najwięcej spotykała...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak... Hm. I wiele anegdot pozostawił po sobie, powiedziałabym, że o charakterze ponadczasowym :)
      Serdeczności Moniko.

      Usuń
  19. wspomnienia.. intrygujący ten list.
    ja teraz jestem z człowiekiem, któremu zawdzięczam wiele rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Któż to po­wie­dział, że nie ma na świecie praw­dzi­wej, wier­nej i wie­cznej miłości? A niechże wyrwą te­mu kłam­cy je­go plu­gawy język! To powiedział Bułhakow.

      Usuń
  20. Witam...
    Komentarz na moim blogu,- odpowiadam. Z pewnością masz rację... Coś wróciło po latach, bo może podświadomość potrzebuje wytłumaczenia i zwykłego "wybacz". Nie warto zamartwiać się ewentualnymi potrzebami pomocy. Nie temu człowiekowi... Najważniejsze że minęło. I mam nadzieję że nie wróci. Pozdrawiam Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyna myśl jaka mi teraz przychodzi do głowy... Odpowie ci wiatr. Bob Dylan :)

      Usuń
  21. Ależ to Ci pięknie wyszło Teresa, aż mam ciarki, każdy z nas zapewne ma takie wspomnienia... to najtrwalsze myśi jakie do nas czasami powracają... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mina... ciarki. Z mojej strony było zdumienie... I jeden zwrot, który mnie prześladuje od jakiegoś czasu zbyt często: To niemożliwe! Chociaż to samo mówią moi domownicy, jak spisuje ich złote myśli, cytaty, aforyzmy... i odczytuje po jakimś czasie... Ja to... Kiedy? Niemożliwe!

      Usuń
  22. Wspomnienia są bogactwem duszy.Miłe wspomnienia karmią dobrą energią,smutne wyciskają łzę,lecz jedne i drugie potrzebne są dla równowagi światła i cienia.Smutne w tym jest to,że wraz ze wspomnieniem przychodzą na myśl pytania,"DLACZEGO"-nie powiedziałam...,nie spytałam...,nie zdążyłam,nie zdobyłam się na...itp.
    Warto pielęgnować wspomnienia,a w dodatku tak piękne jak Twoje,które są światłem duszy,powinny świecić również potomnym.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie akurat dotyczy ten absurd, że dobre wspomnienia, rzeczy potrafią szybciej wycisnąć ze mnie łzę, niż te złe. Tym samym potrafię się rozpłakać ze szczęścia, potrafię się rozpłakać słysząc piękną muzykę... Serdeczności :)

      Usuń
  23. to piękne wspomnienia... budzą nostalgię i potrzebną w dzisiejszych czasach refleksję... piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Refleksję... a z pewnością pamięć szalonych lat. Gdy rzucasz się na oślep w przepaść, a skrzydła budujesz w locie :)

      Usuń
  24. Przepięknie napisane, powiedziane... Ilu ludziom z którymi przeszlismy kawałek wspólnej drogi, bez zobowiązan i szumnych deklaracji zawdzięczamy naszą wrażliwość, nasze osiągnięcia, moment zycia w którym jesteśmy teraz, a może gdyby nie On/Ona nigdy bysmy w tym momencie zycia nie byli, nie bylibysmy taki ludźmi jak jestesmy teraz...

    OdpowiedzUsuń